Loco mowi zywo: Gdzie zjaw? Mowisz: jaki zjaw? Rozgladasz sie spokojnie. Carmanea mowi: Na gorze. Loco mowi zywo: On sie przemjenia w wilkolaka. Carmanea mowi: Siadajcie baby.. Mowisz: ale kto? Carmanea wyglada jakby chciala cos powiedziec, ale w ostatniej chwili sie rozmyslila. Drapiesz sie po lekkim zaroscie okalajacym twa twarz. Loco mowi zywo: Gryff. Mowisz: w gryfa chyba Carmanea mowi: Jak bylam z nim tutaj to sie przemienil w dlumacza w nosie. Loco mowi zywo: Musimy zdobyc srebrny lancuch... Aenya mowi: W wolkolaka! Aenya mowi: Wilkolaka! Carmanea mowi: I mi sie odechcialo z nim gadac..i jesc.. Aenya mowi: Wlochate slaty zostawial! Carmanea wzdryga sie. Loco mowi zywo: I puszczal baki! Przewracasz oczami. Aenya siada przy twoim stole. Carmanea mowi do Loco: To cham a nie wilkolak! Mowisz: to okropne Loco mowi zywo: Chamski wilkolak. Carmanea smieje sie. Loco pstryka fachowo palcami.